|
Wszyscy wiemy, co się stało. Polska w ciągu jednej chwili straciła więcej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Nie jeden oponent Prawa i Sprawiedliwości czy też samego Prezydenta w duszy życzył źle. Nie oszukujmy samych siebie. Życzył najgorzej jak tylko mógł. Czy mógł przewidzieć, że stanie się to co się stało ?
Jesteśmy narodem zawistnym, krnąbrnym i co najgorsze nigdy nie wybaczamy innym władzy i bogactwa.
Od samych godzin rannych słyszymy setki, a może i tysiące komentarzy. Wszyscy są utuleni w bólu i żalu. Wszyscy (dziennikarze, politycy, politolodzy, eksperci) wypowiadają się w jednym tonie: Prezydent Lech Kaczyński był bardzo dobrym Prezydentem, dumie i najwyższą godnością reprezentował nasz kraj. Brakuje tylko wypowiedzi, że nigdy się nie obrażał, nie wetował ustaw, był wysokiego wzrostu itd.
Być może moja ironia jest nie na miejscu, ale jakimż trzeba być hipokrytą, aby w ciągu kilku godzin zmieniać zdanie o 180 stopni. Wszyscy wiemy, że o zmarłych mówi się dobrze albo wcale. Słuchając dzisiejszych wypowiedzi przychodziło mi do głowy tylko jedno: ZAMILCZ PAN !!!
Oni nie milczą. Cały dzień twierdzą, że już teraz polityka wróci na przyzwoity poziom. Że wróci kultura polityczna. Że będą się sprzeczać, ale nie opluwać i ośmieszać.
Kto w te bajki uwierzy ?
Pięć lat temu zmarł Papież Jan Paweł II. Niekwestionowany autorytet światowego formatu.
Jakież były zapewnienia o nawróceniach. Kibice, zwalczający się od lat podali sobie ręce. Nagle pokochali siebie wzajemnie a nawet policję. Ileż było zapewnień ze strony polityków. Wypisz wymaluj dokładnie to samo słyszymy dzisiaj. Dla mnie to smutne Déjà vu.
Stawiam milion do jednego, że kiedy zakończy się żałoba narodowa, zakończą się uroczystości pogrzebowe zacznie się to samo, czyli POLITYCZNE POLSKIE BAGNO.
Ta świadomość jeszcze bardziej mnie przygnębia.
Dobranoc.
Admin, 10-04-2010, odsłon: 141 |